Monety bulionowe to druga – obok sztabek – forma inwestowania w metale szlachetne. Monety łączą wysoką płynność, rozpoznawalność oraz stosunkowo łatwy sposób przechowania kapitału. Mogą pełnić funkcję zabezpieczenia oszczędności przed inflacją, kryzysem gospodarczym oraz niestabilnością rynków finansowych. Na które z nich zwrócić szczególną uwagę i czym kierować się przy wyborze?
Czym są monety bulionowe?
To monety inwestycyjne wykonane z metali szlachetnych – najczęściej złota, ale dużą popularnością cieszą się też monety srebrne lub wykonane z platyny czy palladu.
Wartość wyrobów inwestycyjnych wynika przede wszystkim z rynkowej ceny zawartego w nich kruszcu – inne czynniki (takie jak wartość kolekcjonerska) nie odgrywają tu większej roli. W przeciwieństwie do numizmatów monety bulionowe są produkowane w dużych nakładach i mają standaryzowaną wagę oraz próbę. Najczęściej spotykane są wyroby o wadze jednej uncji trojańskiej – 1 oz czyli 31,1 g.
Jakie monety bulionowe są najbardziej popularne?
“Do najbardziej cenionych monet inwestycyjnych należą wyroby renomowanych mennic państwowych, z długą tradycją emisji. Przykładem takiej monety jest Krugerrand, wybijany od 1967 roku, który zapoczątkował kontynuowany do dziś standard emisji złota bulionowego” – mówi Marcin Walczak, General Manager w ASCOIN. “Standaryzacja obejmuje wagę monet (najczęściej to uncja trojańska, czyli 31,1 g) ich formę i zasady zdobienie, nawiazujące do wielowiekowej tradycji menniczej, z podziałem na awers i rewers” – dodaje ekspert.

Inne znane monety bulionowe, to także:
- Kanadyjski Liść Klonu (Maple Leaf),
- Australijski Kangur,
- Britannia,
- Wiedeński Filharmonik,
- Amerykański Orzeł i Amerykański Bizon,
- Chińska Panda.
To monety rozpoznawalne praktycznie na całym świecie, które łatwo zbyć, niezależnie od lokalizacji.
Krugerrand – najpopularniejsza moneta inwestycyjna świata
Jak wspomnieliśmy Krugerrand to pierwsza – i wciąż najpopularniejsza wśród inwestorów – moneta bulionowa. Zawiera jedną uncję czystego złota (1 oz) oraz niewielką domieszkę miedzi, dzięki czemu jest bardziej odporna na uszkodzenia mechaniczne. Charakterystyczny złotobrązowy kolor stał się jednym z jej znaków rozpoznawczych. Krugerrand jest ceniony przede wszystkim za ogromną płynność oraz bardzo szeroką rozpoznawalność wśród inwestorów.
Kanadyjski Liść Klonu – wysoka próba i bezpieczeństwo
Moneta produkowana przez Royal Canadian Mint, w której zastosowano zaawansowane zabezpieczenia utrudniające fałszerstwo. To przede wszystkim mikrograwerunek oraz radialne linie umieszczone na powierzchni – wzory niemal niemożliwe do odtworzenia poza warunkami mennicy. Zdobienie nawiązuje do największego symbolu Kanady – liścia klonu. Na rewersie znajdziemy też podobiznę króla Karola III.
Britannia i Wiedeńscy Filharmonicy
Dużym uznaniem cieszą się również europejskie monety bulionowe. Britannia emitowana przez brytyjską The Royal Mint wyróżnia nowoczesnymi zabezpieczeniami i oryginalnym zdobieniem – które nawiązuje do rzymskiej personifikacji Wysp Brytyjskich.
Z kolei Wiedeński Filharmonik, emitowany przez Austrian Mint, to pierwsza moneta bulionowa z nominałem wyrażonym w euro. Motywem przewodnim jest sławna na całym świecie orkiestra Filharmoników Wiedeńskich. Na rewersie przedstawiono zestaw instrumentów (m.in. skrzypce, wiolonczelę, harfę, fagot i róg), natomiast na awersie – organy z Złotej Sali Musikverein.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze monet bulionowych?
“Najważniejsza jest wiarygodność sprzedawcy. Kruszce najlepiej kupować od profesjonalnych dealerów metali szlachetnych – podmiotów, które prowadzą działalność gospodarczą związaną z obrotem kruszcami i posiadają odpowiednie zezwolenia. Sztabki i monety można dziś bezpiecznie kupić również przez internet – warto jednak unikać miejsc, w których trudno jednoznacznie zweryfikować sprzedawcę. To na przykład lokalne aukcje, grupy w mediach społecznościowych czy sklepy bez zweryfikowanych opinii i pełnych danych kontaktowych. Dobrym wyznacznikiem dla kupujących jest też fizyczny salon sprzedaży, w którym można obejrzeć produkty przed zakupem – mówi Marcin Walczak z salonu złota inwestycyjnego ASCOIN.

Publikacja sponsorowana






Zostaw komentarz