Unia zablokuje tanie zakupy – od 1 marca 2028 roku każda paczka z chińskich platform e-commerce, niezależnie od wartości, będzie objęta cłem i dodatkową opłatą manipulacyjną. Zniknie zwolnienie celne do 150 euro, a koszty zakupów na Temu, AliExpress i Shein wzrosną nawet o kilkanaście złotych za przesyłkę.
Co się zmieni od 2028 roku?
Najważniejszą zmianą będzie zniesienie progu zwolnienia z cła dla przesyłek do 150 euro. Obecnie paczki o wartości poniżej tej kwoty nie podlegają opłatom celnym, co daje przewagę chińskim platformom. Od 2028 roku każda przesyłka – niezależnie od ceny – będzie obciążona cłem.
Dodatkowo pojawi się opłata manipulacyjna w wysokości 2 euro za każdą paczkę spoza UE. Jeżeli jednak platformy zdecydują się na otwarcie magazynów w Europie i wysyłkę z terytorium UE, opłata spadnie do 0,5 euro. To element nacisku, który ma skłonić chińskich gigantów do inwestycji w lokalną infrastrukturę.
Skala problemu
Napływ tanich przesyłek z Chin jest gigantyczny:
-
w 2024 roku do UE trafiło 4,6 miliarda paczek o wartości poniżej 150 euro,
-
to średnio 12 milionów dziennie lub 145 co sekundę,
-
aż 91% z nich pochodziło z Chin,
-
w przypadku 65% przesyłek podejrzewa się celowe zaniżanie wartości, aby uniknąć opłat.
Dochodzenie wobec Temu
Komisja Europejska prowadzi także postępowanie wobec platformy Temu w ramach Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Według wstępnych ustaleń Temu nie spełnia obowiązków związanych z oceną ryzyka związanego z handlem produktami nielegalnymi. Najwięcej problemów budzą zabawki dla dzieci oraz elektronika, które często nie spełniają unijnych norm.
Jeśli naruszenia się potwierdzą, Temu może zapłacić karę sięgającą nawet 6% rocznego obrotu.
Dlaczego Unia zablokuje tanie zakupy?
Powody są trzy:
-
Bezpieczeństwo konsumentów – wiele produktów nie spełnia norm i stanowi zagrożenie dla zdrowia. W 2024 roku połowa skonfiskowanych podróbek na granicach UE pochodziła z e-commerce.
-
Uczciwa konkurencja – europejscy sprzedawcy muszą spełniać normy, płacić podatki i koszty logistyczne, podczas gdy chińskie platformy korzystają z tanich przesyłek bez cła.
-
Przeciążenie służb celnych – urzędy nie są w stanie kontrolować milionów paczek dziennie, co ułatwia wprowadzanie na rynek niebezpiecznych towarów.
Jak zmiany wpłyną na konsumentów?
Dla kupujących oznacza to wzrost kosztów. Każda paczka zostanie objęta cłem oraz opłatą manipulacyjną. Nawet drobne zakupy – np. etui na telefon za kilka euro – mogą być droższe o 10–20 zł.
Organizacje branżowe, jak Izba Gospodarki Elektronicznej, apelują o wcześniejsze wprowadzenie zmian – już od 2026 roku. Ich zdaniem obecny system pogłębia przewagę chińskich gigantów i osłabia lokalnych sprzedawców.
Koniec tanich zakupów z Chin?
Choć przepisy jeszcze nie weszły w życie, ich skutki będą ogromne. Europejczycy mogą zapomnieć o symbolicznych cenach z Temu czy Shein. Zmiany mają wzmocnić europejski rynek i zapewnić większe bezpieczeństwo konsumentom, ale jednocześnie oznaczają koniec ery ultra-tanich przesyłek.
FAQ
Kiedy Unia zablokuje tanie zakupy?
1 marca 2028 roku wejdą w życie nowe przepisy znoszące zwolnienie celne do 150 euro.
Jakie będą nowe opłaty?
Każda paczka zostanie objęta cłem oraz opłatą manipulacyjną: 2 euro, a w przypadku wysyłki z magazynu w UE – 0,5 euro.
Czy zmiany dotyczą wszystkich paczek?
Tak, nowe przepisy obejmą każdą przesyłkę spoza UE, niezależnie od jej wartości.
Dlaczego Unia wprowadza zmiany?
Chodzi o bezpieczeństwo konsumentów, uczciwą konkurencję dla europejskich sprzedawców oraz ograniczenie przeciążenia służb celnych.
Czy Temu i AliExpress mogą uniknąć opłat?
Tak, jeśli stworzą magazyny w UE i wysyłkę z Europy – wtedy opłata manipulacyjna będzie niższa.






Tak wszyscy złodzieje kupujacy na tych platformach hurtowo pozniej opychaja w Europie z marża 500 procent i dupa ich boli ze nikt nie kupuje skoro moga kupic sami na temu ludziska…