Tak, zarabianie na zbieraniu butelek od października 2025 będzie możliwe i opłacalne. Wprowadzony ogólnopolski system kaucyjny gwarantuje stałe stawki za zwrot butelek plastikowych (0,50 zł), puszek (0,50 zł) i butelek szklanych (1 zł), co pozwala przekuć odpady w realny dochód.
Nowy system kaucyjny od października 2025
Polska wprowadza od 1 października 2025 roku ogólnokrajowy system kaucyjny na opakowania po napojach. Oznacza to, że za każdą objętą systemem butelkę lub puszkę zapłacimy kaucję przy zakupie, a po zwrocie opakowania otrzymamy ją z powrotem. Dla osób zainteresowanych zbieraniem takich opakowań otwiera to zupełnie nową możliwość zarobku.
System kaucyjny nie jest akcją czasową, lecz stałym elementem gospodarki odpadami w Polsce, wprowadzonym na mocy znowelizowanej ustawy o gospodarce opakowaniami. Jego celem jest drastyczne zwiększenie recyklingu i ograniczenie zaśmiecania środowiska. Polska musi osiągnąć poziom selektywnej zbiórki butelek po napojach wynoszący 77% do 2025 roku oraz 90% do 2029 roku, zgodnie z unijnymi wymogami. Bez takiego systemu dotrzymanie tych wskaźników byłoby praktycznie niemożliwe.
Dlaczego system kaucyjny to rewolucja?
Dotychczas w Polsce nie było powszechnego systemu zwrotu opakowań po napojach (poza pojedynczymi programami, np. kaucją za butelki piwa w niektórych sklepach). Większość plastikowych butelek czy puszek po napojach trafiała do koszy lub, niestety, do przyrody. Nowy system kaucyjny ma to zmienić. Dzięki niemu każda butelka PET, puszka czy butelka szklana wielorazowego użytku zyska realną wartość pieniężną dla każdego, kto ją zwróci. Co ważne, w systemie nie będzie wymagany paragon ani dowód zakupu – liczy się samo opakowanie.
To ogromna zmiana: zarabianie na zbieraniu butelek przestaje być zajęciem dla hobbystów czy osób oddających surowce wtórne na skup, a staje się oficjalnym elementem systemu gospodarowania odpadami, w którym może uczestniczyć każdy obywatel.
Kaucja za butelki – ile można zarobić?
Nowy system wprowadza sztywne, jednakowe w całym kraju stawki kaucji za opakowania. Bez względu na wahania cen surowców na rynku, tyle samo otrzymamy za każdy zwrócony egzemplarz:
-
Butelka plastikowa PET (do 3 litrów) – 0,50 zł
-
Puszka metalowa (aluminiowa, do 1 litra) – 0,50 zł
-
Butelka szklana wielokrotnego użytku (do 1,5 litra) – 1,00 zł
Te kwoty mogą wydawać się niewielkie, ale w praktyce oznaczają prawdziwą rewolucję w opłacalności zbierania odpadów. Do tej pory punkty skupu płaciły za takie materiały według wagi – i były to stawki bardzo niskie. Przykładowo za kilogram zgniecionych puszek aluminiowych można było otrzymać ok. 5 zł, co daje zaledwie 10 groszy za sztukę (bo około 50 puszek waży 1 kg). Za plastikowe butelki PET stawki były jeszcze niższe – często około 20–30 groszy za cały kilogram butelek, czyli dosłownie parę groszy za jedną butelkę.
Na tym tle nowe stawki kaucyjne – 0,5 zł za sztukę – są wielokrotnie wyższe. W przypadku puszki zysk jednostkowy rośnie około pięciokrotnie, a dla butelki PET nawet kilkunastokrotnie! Inaczej mówiąc, zarabianie na zbieraniu butelek i puszek staje się finansowo atrakcyjne, bo za tę samą pracę otrzymamy kilkanaście razy więcej pieniędzy niż w starym systemie skupu surowców. Co ważne, stawki kaucji są gwarantowane ustawowo – nie spadną nagle z powodu załamania cen na rynkach światowych. Daje to zbieraczowi pewność i stabilność dochodu zależnego tylko od jego zaangażowania, a nie od czynników rynkowych.
Jakie opakowania podlegają kaucji, a jakie nie?
Bardzo ważne jest, aby zbierając butelki i puszki wiedzieć, które z nich są objęte kaucją, a które nie. System kaucyjny od października 2025 roku obejmuje trzy główne typy opakowań po napojach:
-
Butelki plastikowe (PET) jednorazowego użytku – o pojemności do 3 litrów (wraz z zakrętkami).
-
Butelki szklane wielokrotnego użytku – o pojemności do 1,5 litra (to typowe zwrotne butelki np. po piwie).
-
Puszki metalowe (aluminiowe) – o pojemności do 1 litra.
Warto zauważyć, że nie wszystkie opakowania po napojach będą objęte kaucją. Świadomie wyłączono z systemu pewne rodzaje opakowań ze względów praktycznych i sanitarnych. Przede wszystkim, opakowania po mleku i napojach mlecznych (np. butelki i kartony po mleku, jogurtach czy kefirach) nie podlegają kaucji. Sklepy podnosiły obawy związane z higieną i przechowywaniem takich odpadów, stąd decyzja o ich wyłączeniu. Po drugie, butelki szklane jednorazowego użytku – czyli np. butelki po winie, wódce i innych mocnych alkoholach – również nie znajdą się w systemie kaucyjnym. Zwłaszcza mniejsze sklepy argumentowały, że nie poradzą sobie z gromadzeniem i transportem dużej ilości tłukącego się szkła, więc te opakowania również wykluczono z kaucji.
Dla osoby zbierającej butelki zarobkowo oznacza to jedno: warto koncentrować się wyłącznie na trzech wymienionych kategoriach opakowań objętych kaucją. Reszta, choć pozornie wartościowa (np. duże szklane butelki po alkoholach), w praktyce nie przyniesie żadnego zwrotu. Wszystkie butelki i puszki objęte kaucją będą natomiast wyraźnie oznaczone specjalnym logo lub napisem informującym o wysokości kaucji – to najlepszy sygnał, że dane opakowanie można spieniężyć w systemie.
Warunki zwrotu butelek i puszek
Samo posiadanie pustej butelki czy puszki objętej kaucją nie wystarczy – aby otrzymać pieniądze, opakowanie musi spełniać pewne warunki. System kaucyjny narzuca dość rygorystyczne wymagania dotyczące stanu zwracanego opakowania. Jeśli warunek nie zostanie spełniony, automat lub obsługa sklepu po prostu odrzuci przedmiot, a my nie dostaniemy ani grosza. Oto najważniejsze zasady:
-
Oznaczenie systemu kaucyjnego – Opakowanie musi pochodzić z nowego systemu, czyli posiadać oficjalne oznaczenie (logo) i informację o kaucji. Produkty wprowadzone na rynek przed startem systemu nie mają takiego oznaczenia, więc mimo identycznego wyglądu nie zostaną przyjęte.
-
Niepogniecione i nieuszkodzone – Butelki i puszki należy zwracać w stanie jak najbardziej zbliżonym do oryginalnego kształtu. Nie wolno ich zgniatać ani deformować. Automaty RVM rozpoznają opakowanie po kształcie i kodzie kreskowym – zgniecione czy poważnie wgniecione opakowanie zostanie odrzucone.
-
Czytelna etykieta z kodem kreskowym – Opakowanie musi posiadać oryginalną etykietę z nienaruszonym kodem kreskowym. Kod jest skanowany przy zwrocie i potwierdza, że dany produkt jest objęty systemem. Zerwana lub nieczytelna etykieta oznacza brak możliwości identyfikacji, a więc brak zwrotu kaucji.
W praktyce oznacza to, że zbierając butelki i puszki trzeba o nie dbać jak o towar. Dawniej wiele osób zgniatało puszki czy butelki, aby więcej zmieściło się w worku – teraz takie działanie niszczy ich wartość. Zebrane opakowania warto przechowywać ostrożnie, aby się nie pogniotły i nie zgubiły etykiet. Najlepiej od razu odkładać je do sztywnych pojemników (np. skrzynek), a nie do miękkich worków, gdzie mogą zostać zgniecione. Trzeba też opróżnić je z resztek płynu – brudna, cieknąca butelka może zostać nieprzyjęta z powodów higienicznych, a poza tym stwarza problemy przy przechowaniu.
Gdzie można oddać zebrane opakowania?
Wprowadzany system kaucyjny zakłada zbudowanie gęstej sieci punktów, w których można zwrócić butelki i puszki i odebrać kaucję. Kluczową rolę odegrają tutaj sklepy, zwłaszcza te największe. Zgodnie z przepisami:
-
Duże sklepy (powyżej 200 m² powierzchni sprzedaży) – mają ustawowy obowiązek przyjmować zwroty wszystkich opakowań objętych kaucją, niezależnie od tego, czy dane produkty były u nich kupione. Dotyczy to więc większości supermarketów, dyskontów i hipermarketów.
-
Małe sklepy (poniżej 200 m²) – mogą dobrowolnie uczestniczyć w systemie w zakresie butelek plastikowych i puszek. Jeśli jednak taki mały sklep sprzedaje napoje w szklanych butelkach wielokrotnego użytku (np. piwo), to ma obowiązek przyjmowania zwrotów tych butelek szklanych. Innymi słowy, klienci będą mogli oddać butelkę zwrotną po piwie do każdego sklepu, który to piwo sprzedaje.
-
Inne punkty zbiórki – Organizatorzy systemu są zobowiązani zapewnić co najmniej jeden punkt zwrotu w każdej gminie w Polsce. Może to być np. lokalny punkt skupu surowców wtórnych współpracujący z systemem albo mobilny punkt odbioru tam, gdzie brakuje dużych sklepów.
Większość dużych sklepów zostanie wyposażona w automaty do zwrotu opakowań (tzw. RVM – Reverse Vending Machine, potocznie nazywane butelkomatami lub recyklomatami). Urządzenia te automatycznie skanują kod kreskowy, sprawdzają kształt, a następnie przyjmują opakowanie do środka. Za każde oddane opakowanie automat drukuje kupon z wartością kaucji do wykorzystania w kasie sklepu. Przy mniejszych wolumenach wiele sklepów może też prowadzić zbiórkę manualną – tzn. obsługa przyjmie od nas butelki na zapleczu lub przy kasie i zwróci pieniądze od ręki.
Czy dostaniemy gotówkę? Powszechną praktyką będzie wydawanie wspomnianego kuponu do wykorzystania na zakupy w danym sklepie. Taki kupon możemy przy kasie zamienić na gotówkę lub po prostu odliczyć od wartości naszych zakupów. Warto wiedzieć, że zgodnie z prawem konsument ma prawo zażądać zwrotu kaucji w gotówce – sklep nie może odmówić wypłacenia pieniędzy. Niemniej dla sklepów korzystne jest, gdy klient wykorzysta kupon na kolejne zakupy, więc zapewne domyślnie będą proponować formę bonu.
Dla osoby, której celem jest zarabianie na zbieraniu butelek, takie kupony stanowią pewne wyzwanie – jeśli zbierzemy bardzo dużą liczbę opakowań, możemy otrzymać wiele bonów do różnych sklepów. Trzeba będzie je systematycznie spieniężać (np. realizować je robiąc bieżące zakupy albo prosić o wypłatę gotówki przy kasie). Przy dużej skali warto też nawiązać relacje z kierownikami sklepów, w których regularnie oddajemy większe partie – może to usprawnić proces zwrotu i zamiany bonów na gotówkę.
Strategie skutecznego zbierania butelek i puszek
Aby zarabianie na zbieraniu butelek było maksymalnie efektywne, warto podejść do tego zajęcia profesjonalnie. Przedstawiamy kilka wskazówek odnośnie miejsc poszukiwań, organizacji pracy i logistyki, które pomogą zwiększyć dzienny urobek i uniknąć niepotrzebnych strat czasu.
Miejsca, gdzie znajdziesz najwięcej opakowań
Puste butelki i puszki można znaleźć niemal wszędzie, ale pewne miejsca generują ich wyjątkowo dużo. Warto regularnie sprawdzać lub obsługiwać następujące lokalizacje:
-
Wydarzenia masowe i imprezy plenerowe – koncerty, festiwale, juwenalia, mecze sportowe, festyny. Tam ludzie kupują mnóstwo napojów, a po zakończeniu wydarzenia pozostają sterty pustych opakowań. Po zakończeniu imprezy pozostaje mnóstwo opuszczonych opakowań – warto pojawić się wtedy na miejscu i je pozbierać.
-
Parki, skwery, plaże – miejsca rekreacji, gdzie ludzie spożywają napoje na świeżym powietrzu. W ciepłe dni oraz po weekendzie kosze w parkach aż kipią od butelek po napojach. Podobnie plaże latem czy okolice jezior – po dniu pełnym plażowiczów można tam znaleźć dużo porzuconych puszek i butelek.
-
Centra miasta i okolice lokali – deptaki, rynki miejskie, okolice pubów, klubów i restauracji. W piątkowe i sobotnie wieczory generowanych jest tam wiele odpadów po napojach, które następnie lądują w koszach ulicznych (lub niestety obok nich).
-
Osiedla mieszkaniowe – warto zaglądać do altan śmietnikowych na osiedlach, zwłaszcza po weekendzie. Wielu ludzi nadal wyrzuca butelki i puszki do zwykłych śmieci, więc można stamtąd pozyskać sporo opakowań (o ile nie zabraniają tego lokalne przepisy).
-
Węzły komunikacyjne – dworce, przystanki, miejsca obsługi podróżnych. Podróżni często kupują napoje „na drogę” i zostawiają butelki w koszach na dworcach oraz przystankach.
Planowanie trasy i czasu zbiórki
Kluczem do efektywności jest dobre zaplanowanie, gdzie i kiedy zbierać. Warto ułożyć sobie stałą trasę lub harmonogram. Na przykład: rano warto zajrzeć w okolice klubów i na ulice, gdzie pozostały butelki po nocnych imprezach; w ciągu dnia odwiedzić parki i plaże, gdzie wypoczywający zostawiają sporo opakowań; a wieczorem pojawić się tam, gdzie właśnie skończył się koncert, festyn czy mecz. Warto też sprawdzać kalendarz lokalnych wydarzeń – festyny, dni miasta, zawody sportowe – i planować zbiórkę tuż po nich.
Trasy zbiórki warto zoptymalizować tak, by nie jeździć kilka razy dziennie w to samo miejsce. Lepiej raz objechać kilka punktów, zapełnić samochód czy wózek i wrócić do bazy.
Współpraca z firmami i organizatorami
Jeszcze lepszą strategią może być nawiązanie współpracy z miejscami, które same generują dużo pustych opakowań. Przykładowo, można dogadać się z okolicznym barem, klubem muzycznym czy restauracją, że będziemy regularnie odbierać od nich zalegające puste butelki i puszki. W zamian lokal ma problem z głowy (nie musi samodzielnie odwozić opakowań do skupu czy sklepu), a my zyskujemy stałe źródło surowca.
Podobnie można podejść do biurowców, siłowni czy urzędów – zaproponować regularny odbiór zgromadzonych tam butelek. Często chętnie oddadzą takie odpady, byle ktoś je od nich zabrał.
W przypadku imprez masowych warto porozmawiać z organizatorami lub firmami sprzątającymi teren. Po dużych koncertach czy festynach zostają worki pełne kubków i butelek – warto zapytać, czy można zabrać te opakowania objęte kaucją. Taka współpraca może znacząco zwiększyć skalę zbioru.
Transport i magazynowanie zebranych opakowań
Zbierając duże ilości butelek, szybko zauważymy, że logistycznie jest to wyzwanie – puste, niezgniatane butelki zajmują sporo miejsca. Dlatego warto zawczasu przygotować sobie odpowiednie rozwiązania transportowe i magazynowe. Najlepiej dysponować choćby kombi lub niewielkim vanem, gdzie zmieścimy większą liczbę zgrzewek czy skrzynek z butelkami. Dobrym pomysłem jest zbieranie opakowań od razu do sztywnych pojemników (skrzynki, plastikowe kosze), które można bezpiecznie ustawić w aucie, nie martwiąc się, że butelki się pogniotą.
Jeśli działamy na większą skalę, przyda się miejsce na magazynowanie zebranych opakowań – np. garaż, piwnica lub wydzielone pomieszczenie. Tam również trzymajmy butelki w ułożonych warstwowo skrzynkach, a nie w workach. Chroni to zarówno przed zniszczeniem, jak i przed kradzieżą naszego „towaru”. Niestety, jeśli ktoś postronny zorientuje się, że przechowujemy znaczącą liczbę butelek w jednym miejscu, może próbować je ukraść (w końcu to realne pieniądze).
Transport do punktu zwrotu najlepiej wykonywać, gdy uzbieramy większą partię – np. kilkaset sztuk. Pozwoli to zaoszczędzić na paliwie i czasie, bo zamiast wielu małych kursów z garstką butelek, zrobimy jeden duży zwóz.
Szybki zwrot kaucji
Ostatnim etapem jest zamiana zebranych opakowań na gotówkę, czyli ich zwrot w sklepie lub punkcie skupu współpracującym z systemem. Aby usprawnić ten proces, dobrze jest poznać okoliczne automaty i sklepy: które mają maszyny o największej pojemności i gdzie nie tworzą się kolejki. Jeśli mamy taką możliwość, warto wybierać godziny poza szczytem zakupowym – np. wcześnie rano lub późnym wieczorem. Wtedy personel sklepu chętniej pomoże, a automaty nie są jeszcze przepełnione.
Przy bardzo dużych jednorazowych dostawach (rzędu kilkuset opakowań) dobrze jest skontaktować się z kierownictwem sklepu i ustalić dogodny moment, by obsługa była przygotowana. Może to oznaczać np. otwarcie drugiego automatu lub wsparcie pracownika, gdy pierwszy automat szybko się zapełni.
Pamiętajmy też o zarządzaniu otrzymanymi kuponami. Najlepiej od razu je realizować – czy to robiąc za nie potrzebne zakupy (żywność, chemia domowa), czy zamieniając na gotówkę w kasie. Nie warto gromadzić dziesiątek bonów, bo łatwo się w nich pogubić albo mogą stracić ważność (jeśli sklep ustala jakiś termin realizacji). Systematyczne spieniężanie kaucji zapewni nam płynność finansową i motywację do dalszej pracy.
Opłacalność, ryzyka i przyszłość takiej działalności
Czy na zbieraniu butelek da się naprawdę zarobić sensowne pieniądze? Wszystko zależy od skali działania i podejścia. Przykładowo, 100 zebranych butelek lub puszek dziennie to 50 zł zarobku. Miesięcznie daje to ok. 1500 zł dodatkowego dochodu. Z kolei bardziej zorganizowane podejście – zbieranie setek opakowań dziennie przy wsparciu np. pojazdu i dobrej logistyki – może przynieść wielokrotnie więcej. Niektórzy już teraz planują uczynić z tego pełnoprawne zajęcie zarobkowe, a nawet mały biznes.
Warto pamiętać, że system kaucyjny dopiero startuje i pierwsze miesiące pokażą, jak dużo opakowań faktycznie będzie wracać. Na początku prawdopodobnie sporo ludzi z przyzwyczajenia wyrzuci butelki do śmieci, nie myśląc o kaucji – co stwarza pole do popisu dla zbieraczy. Z czasem, gdy społeczeństwo się przyzwyczai, łatwych butelek na ulicach może być mniej, ale wtedy profesjonalni zbieracze będą już mieli swoje wypracowane źródła (stałe trasy, umowy z firmami itp.).
Jeśli chodzi o ryzyka, warto uwzględnić kilka kwestii. Po pierwsze, konkurencja – gdy tylko okaże się, że na butelkach można zarobić, więcej osób może zechcieć spróbować swoich sił. Najlepsze miejsca zbiórki mogą stać się bardziej zatłoczone przez innych zbieraczy. Po drugie, koszty – paliwo, amortyzacja samochodu, ewentualny wynajem magazynu czy zakup skrzynek to wydatki, które należy odliczyć od przychodu. Dlatego tak ważne jest planowanie tras i unikanie pustych przebiegów. Po trzecie, możliwe zmiany w systemie – w przyszłości system może zostać rozszerzony o inne opakowania (jak kartony po napojach) lub mogą zmienić się stawki kaucji. Należy śledzić te regulacje, bo każda taka modyfikacja wpłynie na opłacalność zbierania.
Ogólnie jednak perspektywy są obiecujące. System kaucyjny to potężne przedsięwzięcie ekologiczno-ekonomiczne o ogromnej skali. Przyniesie wymierne korzyści: czystsze środowisko, lepszy recykling i nowe miejsca pracy. Dla przedsiębiorczych osób oznacza to pojawienie się zupełnie nowej niszy do zagospodarowania. Zarabianie na zbieraniu butelek może być nie tylko sposobem na dodatkowy zarobek, ale i działaniem w służbie ekologii. Łączy przyjemne z pożytecznym – dbamy o czystość otoczenia, a przy okazji zapełniamy własny portfel. Jeśli podejdziemy do tego z głową, z dobrym planem i sumiennością, jest duża szansa, że od października 2025 roku na polskich ulicach butelki i puszki staną się bardziej walutą niż śmieciem.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Od kiedy można oddawać butelki za kaucję?
System kaucyjny rusza oficjalnie od 1 października 2025 roku. Od tego dnia w sklepach i punktach zbiórki przyjmowane będą opakowania oznaczone logo kaucji, a klienci (lub zbieracze) otrzymają za nie zwrot pieniędzy.
Jakie opakowania obejmuje system kaucyjny?
Kaucją objęte są: jednorazowe butelki plastikowe (PET) do 3 litrów, puszki metalowe do 1 litra oraz szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra (np. zwrotne butelki po piwie). Nie obejmuje natomiast m.in. opakowań po mleku i napojach mlecznych ani szklanych butelek jednokrotnego użytku (np. po winie czy wódce).
Ile wynosi kaucja za butelkę lub puszkę?
Wysokość kaucji jest stała i wynosi 0,50 zł za każdą butelkę plastikową PET i każdą puszkę aluminiową, a 1,00 zł za każdą szklaną butelkę wielorazową. Stawki te są jednakowe w całej Polsce.
Czy potrzebuję paragonu, żeby oddać butelkę?
Nie, system jest bezparagonowy – nie trzeba okazywać dowodu zakupu. Można oddać butelkę czy puszkę nawet jeśli znalazło się ją na ulicy lub dostało od kogoś. Liczy się samo opakowanie i to, że jest objęte systemem.
Czy mogę zgniatać butelki przed oddaniem?
Absolutnie nie. Zgniecione lub mocno zdeformowane butelki i puszki nie zostaną przyjęte w automacie ani przez obsługę sklepu. Opakowania muszą zachować swój kształt – inaczej system ich nie rozpozna.
Co jeśli butelka nie ma etykiety lub ma uszkodzony kod kreskowy?
W takiej sytuacji opakowanie również nie zostanie przyjęte. Etykieta z kodem kreskowym to podstawa identyfikacji w systemie kaucyjnym. Brak etykiety lub nieczytelny kod oznacza brak możliwości zwrotu kaucji.
Gdzie mogę oddać zebrane butelki i puszki?
Do dowolnego sklepu objętego systemem kaucyjnym. Wszystkie super- i hipermarkety (powyżej 200 m²) przyjmują zwroty, wiele mniejszych sklepów również (zwłaszcza te sprzedające piwo w butelkach zwrotnych). Ponadto w każdej gminie ma działać przynajmniej jeden punkt zbiórki, nawet jeśli nie ma tam dużego sklepu.
Czy dostanę gotówkę czy kupon przy zwrocie?
Automaty wydają najczęściej kupon do realizacji w kasie sklepu. Taki kupon można wymienić na gotówkę przy kasie lub wykorzystać na zakupy. Zgodnie z prawem sklep nie może odmówić wypłaty gotówki, jeśli o to poprosimy – jednak domyślnie otrzymamy wydruk do kasy.
Czy zarabianie na zbieraniu butelek naprawdę się opłaca?
Tak. Dzięki stałym stawkom kaucji zarobek z butelek i puszek jest wielokrotnie wyższy niż wcześniejsze stawki na skupach surowców (np. 0,50 zł zamiast 0,10 zł za puszkę). Osoba sumiennie zbierająca opakowania może uzyskać znaczące dodatkowe dochody. Oczywiście trzeba włożyć w to pracę i zadbać o spełnienie wszystkich warunków zwrotu opakowań, ale przy odpowiedniej skali jest to opłacalne zajęcie.
Czy system kaucyjny będzie rozszerzany w przyszłości?
Niewykluczone. Możliwe, że z czasem do systemu dołączone zostaną inne rodzaje opakowań, jak np. kartonowe pudełka po napojach (typu tetrapak) albo szklane butelki jednokrotnego użytku. Na starcie jednak system obejmuje wyłącznie trzy wspomniane kategorie opakowań.






Zostaw komentarz